Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Analiza bloga nessie---cullen.blog.onet.pl, czyli The Return of the Pokemons&Power Rangers


Analiza bloga nessie---cullen.blog.onet.pl, czyli The Return of the Pokemons&Power Rangers



Przeglądając nowe posty, Zgroza widzi swoje imię. Czyta uważnie, po czym uśmiecha się.
- A więc Miss Kropek wyzywa mnie na udeptaną ziemię? Hm… - myśli. Po chwili, nad niczym się już nie zastanawiając, a jedynie uśmiechając się do monitora, mówi do siebie:
- Niech lepiej autorka tego bloga ma się na baczności!


[autorka] Prosze nie kopiować opowiadań…Kobieto! Kto by chciał to zrobić? Obcy?
[autorka] …i nie pisać głupich komentarzy.
Myślałam, że chcesz mieć jakieś komentarze?

Pomocy? Po co...Nikt mnie nie usłyszy...

Więc czemu pytasz? Nie powinnaś wołać?

Co go tak bawiło?Chyba jest stuknięty...
Tak, dzieci chodzące do cyrku i śmiejące się z klaunów też są stuknięte, bo się nieźle bawią.

Pff!Co on sobie wyobraża!Porwał mnie żeby porozmawiać o moim wieku i jak wyglądam?
Bo to zbrodnia rozmawiać o tym, jak ładnie dziś wyglądasz… Na szubienicę z nim!

Spojrzałam na niego z tępą miną.
On rzucił mi nóż, by pomóc mi ją naostrzyć.

[komentarz] No moja droga muszę Ci powiedzieć, że prolog bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że Nessie nic nie będzie prawda? Powiedz, że tak będzie :)
Mówię Ci, że tak będzie. Główny bohater nawet mając krwotok wewnętrzny, nowotwór, przeciętą rękę i skręcony kark ORAZ mukowiscydozę, przeżyje. Nie nauczyłaś się tego z filmów?

[komentarz] zapraszam cię na mojego bloga z opowiadaniem o Renesmee Cullen . […link do bloga…]
Pozdrawiam . < 33
Ps. Mam nadzieję że wpadniesz i odwdzięczysz się komentarzem .

Albo lepiej – zareklamuj SWOJEGO bloga…

Rozdział I Rodzice!
Uwaga! Rozdział tylko dla rodziców.

-Aro!...
…Wybieram cię! – krzyknął Ash Ketchum, rzucając Pokeballa, z którego wyleciała wielka papuga.

Nagle u boku Ara znalazła się jakaś babka...Renata jak się nie mylę...
Ona też wyszła z Pokeballa.

-Nessie?-spytał Aro
Nie, Timon i Pumba.

-Mamo....Ta...to...ja..
- Myślisz, że nie wiem, jak wygląda moje dziecko?! – odparła Mama.

-Ja zostaje z Arem...-powiedziałam i ogromne łzy,wielkości pomidora pociekły mi po policzkach.
A kiedy spadły na ziemię, skakaliśmy po nich i zrobiliśmy sobie jeden, wielki sos do spaghetti.

-Zrobiłeś jej pranie mózgu?-spytała dziewczyna,chyba Jane....
-Nie,sama to zaproponowała.
Jak również wykonała.

Na serio był stuknięty...
Nie wątpię.

-Ness,nie martw się o nas!Oni nam nic nie zrobią-powiedział tata
Obiecanki – cacanki…

Jakby na potwierdzenie jego słów wszyscy strażnicy Ara stanęli jak wryci z pustymi oczami i twarzami powykrzywianymi.
Tylko uszy były proste.

-Puść małą,to zabijemy cie powoli!-krzyknął Edward
A jeśli on woli szybką i bezbolesną śmierć?

Teraz Aro tarzał się po ziemi krzycząc z bólu i wijąc się.
A ta Jane się uśmiechała. Czy to on robiła??

Być może nagłe ataki konwulsji u Aro przyczyniły się do zmiany płci Jane. Czy jeszcze kiedykolwiek będzie taka sama?

Oh !Miała straszną moc!
Tak! Kiedy tylko chciała, mogła zamieniać się w mężczyznę. Przypomina mi to błazenki…

O jejku.
Aż chciałoby się powiedzieć: o, kur*a.

Nagle usłyszałam jakiś hałas. Spojrzałam w stronę rodziców i zobaczyłam jak tata zrywa parkiet!
Spojrzałam w drugą stronę, by zobaczyć, jak mama kładła panele.

Będzie ich palił...Musze stąd wyjść.
Zjawisko niedozwolone do lat 20.

Zobaczyłam płomień.Zamknęłam oczy. Trwało to jakieś 12 minut....
I było po wszystkim...Nareszcie! Jestem z rodzicami i jestem wolna!!

Ja też! Kiedy impra?

Nagle przemknął mi przed oczyma jakiś cień.
Kto to był?

Zapewne zaraz się wyjaśni…

-Edward!To Kajusz!!
*ta-dam*

Tata zaczął za nim biec ale nie zdążył.Już go nie było widać...
bo Kajusz był pierwszym wampirem, który był szybszy niż światło.

Bella zawsze się o mnie troszczy i Edward...Bo to moi rodzice...
Eureko! Ja to wiem!

-Tak!Tobie łatwo powiedzieć,bo ty nie jesteś na podsłuchu!-krzyknęłam i roześmiałam sie.
To już wiemy, gdzie Ed pracował…

Opowiedzieli mi swoją historie jak Aro ich stworzył,bo Jane była śmiertelnie ranna...
… i lada moment miała zamienić się w chłopaka.
[Miss Kropek] Aro ich stworzył, tylko dlatego, że Jane była śmiertelnie ranna...

A zwlekali z ich przemianą.
POWER RANGERS TRANSFORMACJA!

ALe postanowili,że chcą być tacy jak my.
Tak. Tupnęli nogą i już byli nami.

Po powrocie do domu dziadek,Carlisle rozpoczął temat.
Lekcja I.
Temat: Dziadek Carlisle opowiada bajki.

-Słuchajcie...Jane,Alecu,Nessie możecie do nas mówić po imieniu...
Hurra! Czekałam na to całe życie!

-Jest jeszcze druga sprawa....A mianowicie jak wyjaśnimy,że jesteście z nami...
-Myśleliśmy może…

Oni MOŻE myśleli, jednak kiedy byli tak zamyśleni, morze pochłonęło ich żywcem.

…że będziemy mówić,że Renesmee,to kuzyką Belli…Jeśli kiedykolwiek wahaliście się pomiędzy napisaniem "jest kuzynką Belli" a "to kuzynka Belli" - idźcie na kompromis. Więcej porad zaczerpnijcie od Pheobe11, autorki kultowego poradnika "Ustępstwa na każdy dzień".

… która straciła mamę,a Jane i Alec to bliźniacy od siostry Carlisl'a,która zniknęła bez śladu.
-CO?-spytałam

…bo nie nadążałam za tak szybkim przelotem myśli.

-Będzie tak:
ludzie będą mówić że:
Rosalie i Jasper Hale,bliźniacy z rodziny Esme
Edward,Emmet i Alice,adoptowani przez nas.
Bella-zona Edwarda
Nessie-jej kuzynka Renesmee Swan,której mama zmarła
A Jane i Alec to rodzina Carlisla,która zamieszka przez jakiś czas u nas,a później że ich matka zostawiła.-wyjaśnił tata

Wyjaśniał, klikając za każdym ENTER.
Bella-zona Edwarda
[Miss Kropek] Zona? Zone? Czyżby to była strefa? Bella – strefa Edwarda. Hmm...

Jejku,ale to dziwne...Ale ludzie mogą się domyślić że jest coś nie tak...Jest nas tak dużo...
Tak, moja rodzina też jest liczna, a ludzie JESZCZE się nie zorientowali, że wszyscy jesteśmy wampirami, żyjącymi w ukryciu.

-Nessie...Gdy dorośniesz,będziesz siostra Belli,bliźniaczką dwu jajową,chyba że będziecie bardzo podobne...
*Tequila czyta fragment tekstu i wypluwa to, co aktualnie pila* CO proszę? Dwu jajową? Co one, mają dwa jaja?

-…będziesz siostra Belli,bliźniaczką dwu jajową,chyba że będziecie bardzo podobne...
Wtedy już nie będziecie mogły być bliźniaczkami. Będziecie do siebie zbyt podobne.

-Rozumiem...-powiedziałam.
A ja nie. Możesz wyjaśnić?

[autorka] I jak pierwszy odcinek??Napiszcie prosze!potrzebne mi wasze opinie!!
Po co? Napisałaś przecież, że nie chcesz głupich komentarzy.

[autorka] I jeśli mogłaby, prosić,kto by chciał,oczywiście niech wklei mój button,może to troszke rozsławić mego bloga.
Oj, nie chciałabyś być sławna. Wierz mi.
I jeśli mogłaby, prosić,kto by chciał[...]
[Miss Kropek] I jeśli autorka mogłaby prosić, kto by chciał... Nie! Nie mogłaby!

Z góry dziekuje i chce powiedzieć wielkie DZIĘKUJE wyszstkim blogowiczkom i blogom,które czytają moje opowiadania.
*robi szerokie oczy* blogi… one… czytają?

[autorka] Ten odcinek jest dla was.Dla osób z linek obok,jeśli chcesz do nich dołączyć to napisz :-)
A jeżeli chcesz być osobą z szelek u góry - nie pisz w ogóle.

Hej wam!Chce tylko powiedzieć że psize jako 15-16 letnia Nessie.
CO robisz?
[Miss Kropek] To jest taki rozmiar. Ona pisze jako p-size – czyli rozmiar p. Rozmiar p to 15-16 letnia Nessie.

Ponieważ?
No właśnie… Ponieważ?

Bo te wydarzenie które opisuje chce na wiek 15-16 latki.
To naprawdę zupełnie przekonywujące wyjaśnienie…

Sorki tez za błędy oraz że rozdział taki krótki,ale nie umiałam tego dłużej opisać :-)
I tak jest stanowczo za długi.

To teraz miłego czytania!
Twoje życzenie NIE jest dla mnie wystarczającą zachętą.

Rozdział II To idiota!!Ale go kocham...
A rozdział trzeci ma za krótkie nóżki… ale też go kocham.

Była chyba 5:00 rano,ale cóż sie dziwić w końcu poszłam spać o 5:00(po południu) więc spałam 12 godzin?!
*patrzy tępym wzrokiem* Nie rozumiem. To jest pytanie? Stwierdzenie? Wykrzyknienie? Wolałabym, żebyś umilkła. Na zawsze.

-Ness?Wstałaś??-spytała Bella,teraz mam do niej "publicznie"mówić Bella,bo już wyglądam na jej siostre,kuzynke czy coś.
*da-da-da-dam pstryk-pstryk* Powrót kuzyna Cosia!

-Tak mam...Bello-odpowiedziałam ,nie wiedziałam czy w domu też mam jej mówić Bello?
-Ness,w domu możesz do mnie mówić mamo.-powiedziała wchodząc

…i czytając mi w myślach…


-Propo kochanie...-zaczęła
*Zgroza szuka w słowniku słowa „propo”. Po paru minutach żmudnych poszukiwań, wyrzuca swój nowo-zakupiony słownik za siebie* Eh.. kochanie, muszę cię zmartwić – słowo „propo” nie istnieje w bazie danych!

-nie wiem czy mam dobre wieści...-zasmuciła się...
Dlaczego więc się smucisz?

-Na serio?Nareszcie!Brakuje mi go! Odkąd był ranny po walce 6 miesięcy temu,nigdy na tak dłguo nie znikał...
(P.S Jacob nie pojawiał się już od półtora miesiąca,a po walce z 2 miesiące bo zdrowiał,później odwiedzał Ness przez 2 i pół miesiąca i znów zniknął)

Dzięki za wyjaśnienia. Nigdy bym do tego nie doszła…

Ubrałam sie szybko,uczesałam,umyłam moje białe kły i poszłam do kuchni.
Nie ma to jak nadmiar informacji…

-Idziemy na polowanie??-spytałam,bo byłam już bardzo głodna
Czy i wy myjecie zęby PRZED posiłkiem?

Nie lubie jedzenia ludzi,ale cóż...
Ja też nie lubię jedzenia ludzi. Lubię za to jeść koty. Mają taką chrupiącą skórkę…

Chce iść do szkoły i poznać nowych kolegów. Mam już 15 lat!
Ja mam 17 lat i nie mam kolegów. Ale za to mam łokcie. Nadaję się na twoją nową koleżankę?

Tylko szkoda że ide do szkoły w Seeattle…
To jakaś nowa miejscowość? *patrzy zdziwiona. Po chwili łapie się za głowę* See At Tle. Ładnie.

Omijałam cały czas drzewa,ale chciałam być szybsza.
Od drzew?

Ostatnio coś między mną a Alekiem zaiskrzyło.
Iskra poleciała na niego, a on się zapalił. Ja natomiast spaliłam na nim buraka.
*Miss Kropek patrzy na komentarz* O! Ognisko!

Szliśmy a wokół nas było tyle kolorowych drzew i pięknie szumiała rzeka...
Kiedy doszliśmy do brzegu rzeki, zorientowaliśmy się, że stoimy na wyspie, wokół której pięknie szumiała rzeka. Drzewa zaś miały kolor niebieski i żółty, a zielone niebo przeszywały tysiące czubatych błyskawic… Byłam w niebie.

Oh naprawde go polubiłam...Chyba...chyba sie...zakochałam...
Chyba… Chyba… chyba zaraz kichnę.

Ha!Mam mysli dla siebie...
Ha! Moje myśli przelatują przez głowy tysięcy ludzi. Ha! … to nie było śmieszne…

Na prawde się zakochałam w Aleku...A przynajmniej tak myśle...Ale lubiłam bardziej od niego tylko Jacoba...
Może tylko zdawało mi sie że kocham brata Jane? Chyba tak....Ale...
Sama już nie wiem...

Typowy dylemat nastolatki. Ja go kocham, on mnie jeszcze nie. On nagle mnie kocha, ja go już mniej.

Nagle do domu wszedł Jacob w ludzkiej postaci.
Bo zazwyczaj chodził jako blat kuchenny.

-Jake!-rzuciłam mu sie na szyje
Ugryzłam go, on zmienił się w wampira, pobraliśmy się i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Koniec bajki. Przestaniesz już mnie męczyć?!

Ścisnęłam go mocno.
A on się udusił. *ups*… mniej szczęśliwy The End. Ale też dobry.

Byłam już dość duża,ale wszyscy traktowali mnie jak dziecko.
A jak myślisz czemu, bejbe?

Wiem że Jacob mnie kocha,ale nigdy mi tego nie powiedział...Dlaczego??NIe wiem...
Alec i Jane już mieli złociste oczy,nie polowali na ludzi,ale Jacob i tak nie miał do nich zaufania. Pewnie przez atak Jane na niego w Volterze...
I w ogóle wiedział że jest młodym przystojnym wampirem,któremu moge sie spodobać....

Pogubiłam się. Ona nadal mówi o Jacobie, czy wróciła do Aleca?

Może był zazdrosny??NIe wiem...Ale mam taka nadzieje....Uśmiechnęłam sie do siebie w myślach.
Myśli odwzajemniły mój uśmiech.

-Okey-odpowiedział-Pa wampiry i -tu spojrzał na rodzeństwo-pijawki
*rozgląda się po pokoju, jednak znikąd pomocy* Po pięciu minutach czytania tego zdania, wreszcie zrozumiałam jego sens.

Chłopak zaczął biec w jego ztrone.
Czym jesteś, owa ztrono?

[Van Ish] Zitrone, czyli po niemiecku cytryna! Chłopak zaczął biec w jego cytrynę!

Spadł na dół.
Ah…*patrzy rozmarzona w ekran monitora* jak ja kocham spadać do góry… A góra lubi spadać do mnie…

Zaczął sie śmiać.
-I z czego sie śmiejesz?!Ja sie o ciebie martwie a ty mnie wyśmiewasz!-krzyknęłam
Wszyscy przyglądali sie tej scenie,a Alec leżał na ziemi.

Typowa reakcja chłopaków. Jeden wyśmiewa, drugi leży. I jak tu ich nie kochać?

-A ty tez,możesz być mądrzejszy!-krzyknęłam
Wystarczy zakupić odpowiedni sprzęt do powiększania mózgów. Można taki dostać, dzwoniąc pod numer 700-256-DLA-IDIOTÓW.

-Ness...Ty mnie kochasz!-stwierdził Jacob
Po czym on to stwierdził? Bo na niego popatrzyła?

-Co?!-Spytałam z niedowierzaniem
-Ty mnie kochasz!-krzyknął
wszyscy zamarli

… bo to była największa zbrodnia świata, utrzymywana w ścisłej tajemnicy. Nawet Hitler o niej nie wiedział. Dan Brown tym bardziej.

-Ja ciebie?Ja cie nie nawidze za to co zrobiłeś!Słyszysz??-wykrzyczałam mu w twarz.
Taa… Chyba nie nawiedzasz.

Znów zaczął sie śmiać. Wstałam. On również wstał.
A Oni poszli na siusiu.

Chciałam odejść ,ale chwycił mnie za ręke i przyciagnął do siebie.
Nasze twarze dzieliło zaledwie pół centymetra.

*Tequila patrzy przez ramię, zażenowana* Czemu to zawsze jest PÓŁ CENTYMETRA? Nie można tego oszacować w milimetrach? Albo lepiej, piknometrach!
*Zgroza spogląda na to, co napisała Tequila* To takie niepisane prawo. W Najświętszej Księdze Przepisów Dotyczących Całowania nie ma 5 cm, czy 10. To zawsze musi być 0.5 cm. ZAWSZE.
*Miss Kropek patrzy na to, co napisała Zgroza* A to chyba nie mieli nosów... Voldziachy! [szyderczy śmiech w tle]

Całowaliśmy sie jakieś 10 sekund
… tym samym pobijając rekord świata. Gdzie był Guiness, ja się pytam?!

Wszyscy sie na nas gapili. Zwłaszcza Alec...Chyba,może on...nie na pewno nie...
Co? Co?! Coś mnie ominęło?! Co „on”? O tym… w następnym odcinku!

Mama zaczęła sie uśmiechać,zresztą inni też.
Bo Mama z Innymi zmaterializowała się znikąd.

Uciekliśmy z Jacobem na polane. Nie trzymaliśmy sie na rece …
Bo na rękach mieliśmy koszyki z różowymi kłębkami wełny, z których mieliśmy zamiar zrobić wełniane czapeczki dla Smerfów. A nie… Zaraz, oni mieli białe…

-Musisz wiedzieć...-powiedziałam-że cie nie nawidze za to co dzis zrobiłeś!-powiedziałam
Nie nawidze… Hm… W słowniku Worda nie ma wyrazu nawidze, więc skoro Word tak mówi, to musi coś w tym być. You have failed his exam. Game over.

Na prawde go kocham,jego a nie Aleca.
Czy ja przed 10 minutami nie czytałam przypadkiem, że się waha kogo kocha?

Kocham go a on mnie.
Ja go kocham, a on mnie NIE. Wredny sukinsyn.

A ja kochałam jego..............................
Tu wpisz imię ukochanej osoby.
A w ogóle, widzieliście kiedyś trzydziestokropek? Nie? To jest jedyna i niepowtarzalna okazja.
[Miss Kropek] ja bym wpisała w miejsce kropek, co takiego JEGO kochałam...
[Van Ish] W miejsce kropek(wybacz Miss...) wpisz przedmiot należący do niego. Przykładowo: a ja kochałam jego szalik.
[Miss Kropek] A ja kochałam jego Nokię!
[Edwardianka] A ja kochałam jego KREW!!!



Święta Edwarzycja 22/01/2010 22:13:07 [Powrót] Komentuj


Phoebe11, nie gorączkuj się tak. Rozumiem, Twoja wewnętrzna równowaga legła w gruzach, ale po co od razu aż tak się wykańczać fizycznie i psychicznie? Przecież wystarczyłby 1 komentarz, a nie 3 o tym samym. Ach, i poza tym-blogi analizatorskie są od analizowania, więc nie miej im tego za złe.
Pozdrawiam
Nordy 27/06/2010 23:58:39
| brak www IP: 94.75.121.134

1.Analiza?Chyba nie znacie znaczenia tego słowa. Nie będę patrzeć na to jak się ze mnie wyśmiewacie. Znów się zacytuję:
"Każdy popełnia błędy",a innym nic do tego.Mój blog jest moją własności i jeżeli bym chciała,mogę na nim napisać róża przez "u" i "rz".
2.I nie chodziło mi o to żeby was obrazić,bo taka nie jestem,wam to lepiej wychodzi.
3. Jeśli nie macie nic innego do roboty,to siebie "zanalizujcie" a nie mnie.
4. Jeśli nie podoba wam się mój blog-nie wchodźcie na niego.Uwierzcie mi że to żadna łaska. Mam gdzieś co sądzicie o moich opowiadaniach,ale nie pozwolę obrażać siebie.
5.Dodam jeszcze coś do poprzedniego komentarza: Kto by chciał kopiować moje opowiadanie,otóż wyobraź sobie że kiedyś mi się taka sytuacja zdarzyła i nie chcę żeby się powtórzyła.
6.Proszę bardzo za zwrócenie uwagi,
skoro każdy popełnia błędy to i ty,ale
skoro sama to robisz to innych nie krytykuj.
O i jeszcze proszę,abyście zostawiły mnie i mojego bloga w spokoju,bo nic wam do niego i do mnie.
To by było na tyle.

NIE zapraszam ponownie,cześć.
Phoebe11 23/01/2010 19:26:48
| brak www IP: 82.160.97.2

A tak jeszcze po za tym,to *rozgląda się po pokoju, jednak z nikąd pomocy*
z nikąd? Kto cię uczy polskiego?
A mówisz że to ja robię błedy...

I jak mówiłam: Wara od mojego bloga drogie "Analizatorki-od-siedmiu-boleści"
Phoebe11 23/01/2010 11:55:35
| brak www IP: 82.160.97.2

Witam Święte Idiotki z tego bloga.
Cóż,mam kilka zastrzeże do tej notki.
1.Ktoś wam kazał ocenić mój blog?Nie?
To po co się wpieprzacie w nie swoje sprawy? Chcecie się zareklamować?
2.Każdy popełnia błędy.
3.700-256-DLA-IDIOTÓW-Czyli dla ciebie?
4.Jak nie myjesz w ogóle zębów,to co cię dziwi że inni to robią?
5.Jeśli uważacie się za "Świętą Edwarzycje" to ja dziękuje.

A więc krótkie podsumowanie:
Mój blog.Moje opowiadanie.Robię co chce.
Wy się odpierd**acie.
Mi to pasuje,więc
Goodbye!
Phoebe11 23/01/2010 11:52:16
| brak www IP: 82.160.97.2